POŁUDNIOWA BRAZYLIA

Szczegółowy opis Brazylii zaczynamy od Brazylii Południowej, gdyż tam klimat jest najbardziej zbliżony do europejskiego.

Południowa Brazylia składa się z trzech stanów.

Stany Ilość km kw
w tysiącach
Ludność w 1936 r
w tysiącach
Rio Grande do Sul2853.052
Parana2001.014
Santa Catharina95987
5804.053

Jakkolwiek stany te leżą między 25 a 32 - gim stopniem szerokości, jednak klimat ich z wyjątkiem wąskiej nadmorskiej części w stanie Parana i w Stanie San Catharlna jest umiarkowany, odpowiada klimatów) północnych Włoch, klimat, zaś Rio Grandę do Sul klimatowi południowych Niemiec. Główne miasto w stanie Parana, Curitiba w 1935 roku liczące 116.000 mieszkańców, jest położone na wyżynie 187 metrów nad powierzchnią morza. Pas nadmorski w stanie Parana jest wąski ma klimat wilgotny, tropikalny, lecz nieopodal od oceanu wznosi się wyżyna Serra do Mar, następnie rozpościera się płasko wzgórze.

Stan Santa Cathariua ma nieco szerszy pas nadoceanowy tropikalny, pokryty bogatą roślinnością, palmami, kokosami, lasami przypominającymi lasy podzwrotnikowe, lecz polem rozpościera się wyżyna Serra do Mar rozpoczynająca się od 30-tu metrów nad poziomem morza i dochodząca do 2000 metrów. Następnie rozpościera się płaskowzgórze od 1500 metrów do 900 metrów i skłania się do Parana, jest to obszar "campinasów," /camposów/. Są to naturalne prerje, stepy. Są one oddzielone od Parany wielkimi lasami. Jest to obszar odpowiedni dla produkcji zbożowej.

Rio Grandę do Sul leżące na pograniczu z Argentyną ma klimat bardziej umiarkowany, latem maksymalna temperatura dochodzi do 30°, lecz noce są chłodne i w znacznej części roku bywają przymrozki i mrozy dochodzące do 5 stopni.

Otóż warunki klimatyczne predestynowały ową część Brazylii na produkcję zbożową i na kolonizację europejską. W 1831 roku zakazano sprowadzać niewolników do stanu Rio Grandę do Sul i stan ten niemal nie posiada murzyńskiej ludności. Stany Parana i Santa Catharina posiadają mniejszy procet murzynów nietylko od północnej, ale i środkowo wschodniej Brazylii. Jest to kraj kolonizacji europejskiej, skąd fale emigracji skierowywały arę do tych stanów przede wszystkiem w okresie 1890 - 1920 roku. Dzięki tej kolonizacji w tym okresie nastąpił znaczny wzrost ludności w południowej Brazylii. W stanie Parana o 126%, w Santa Catharna 139%, w Rio Grandę do Sul 169%. Rio Grandę do Sul zaczął zaludniać się nieco wcześniej niż Parana i Santa Catharina.

W 1626 roku Jezuici założyli misję dla nawracania Indian w dorzeczu rzek Yjuby i Pirotory. Wojna portugalsko - hiszpańska, która przenikła do tego zakątka świata, przerwała ową drałatność misyjną. W 1735 roku nastąpiło przesiedlanie się z wysp Azorskich Flamandczyków zwanych Gauchos. Założyli oni miasto portowe Rio Grandę do Sul. Ich potomkowie skrzyżowali się z Indianami i mieszańcami tzw. Luso-brazylijczykami. Osadnictwo wykorzystywało stepy, unikając karczunku lasów. Cesarz Don Pedro I popierał kolonizację Brazylii. Sprowadzono wówczas Szwajcarów i Niemców, niemiecki major Schiifer w r. 1824 zapoczątkował niemiecką kolonizację w Brazylii w stanie Rio Grandę do Sul. W 1848 roku stan liczył 3000 Niemców. Niemiecka kolonizacja znalazła dosyć ciężkie warunki w nowym kraju, zdobywała ziemię z pod lasów, wypalając lasy i karczując grunty. Pomimo to wzrastała liczebnie. W 1859 roku w Niemczech wydano zakaz emigracji do Brazylii. Emigracja niemiecka wznowiła się w 70-tych latach, następnie emigracja zamorska niemiecka wskutek szybkiego rozwoju gospodarczego Niemiec bardzo zmalała. W 1933 roku stan ów liczył 510 tysięcy Niemców, 405 tysięcy Włochów, około 100 tysięcy Polaków, 20 tysięcy Rosjan, 60 tysięcy innych narodowości, 1.800.000 Brazylijczyków. Jest to stan o największym procencie niezasymilowanych cudzoziemców. Kolonizacja włoska rozpoczęła się później od kolonizacji niemieckiej, kolonizację polską zapoczątkowali Polacy z zaboru pruskiego w ostatnim dziesięcioleciu 19-go wieku. W 1699 roku rozpoczyna się na większą skalę kolonizacja polska właśnie do południowej Brazylii.

Rząd brazylijski pragnął ściągnąć imigrantów ze wschodniej Europy, do środkowo-wschodniej Brazylii mniemając, że oni mogą zastąpić murzynów na plantacjach kawy, które odczuły brak rąk roboczych, gdy zniesiono niewolnictwo. Otóż nasi chłopi ściągnięci tam przez nieuczciwych agentów nie mogli przystosować się do warunków pracy, nad którymi ciążyła jeszcze tradycja niewolnictwa i nie mając środków na powrót do kraju, skierowali się do sąsiedniego stanu Parana, gdzie odbywała się kolonizacja rolna, prowadzona przez rząd tego stanu. Kolonista otrzymywał minimum 25 hektarów gruntu, nieco inwentarza i ziarno do obsiewu, oraz żywność aż do pierwszych wschodów. Rząd brazylijski był pewny, że chłop widząc wschody zasianego zboża, już nie opuści zakładanej gospodarki, a da sobie radę przy pomocy miejscowych lichwiarzy.

Parana, rozległy kraj 200.000 kilometrów z ludnością poniżej 400.000, może pomieścić 10 miljonów imigrantów, którzy mogą tam zdobyć warunki nieskrępowanego życia. Ilu Polaków wyjechało do Brazylii i tam osiadło, nie mamy danych. Statystyka brazylijjska prowadziła rubrykę przynależności państwowych, nie zaś narodowej. Stąd Polacy figurowali jako Rosjanie. Niemcy i Austrjacy. Przyrost naturalny wśród kolonistów był bardzo znaczny. Gdy rozmiar gospodarstwa zależał od siły roboczej w rodzinie, każde dziecko było prawdziwym Bożym błogosławieństwem. Nietylko Polacy zwiedzający nasze osiedla w stanie Parana pisali o znacznej ilości dzieci w każdej rodzinie, konstatuje też to francuski publicysta Denies, że u kolonistów Polaków, Niemców i Włochów, wszędzie spotykał liczne rodziny po ośmioro dzieci przeciętn;e i typowo. Za okres 1920 - 1930 rok statystyka brazylijska wykazuje 42.000 przybyłych z Polski imigrantów. Można przypuszczać, że wśród nich było około 30.000 Polaków, 12.000 żydów. Znaczna część Polaków osiedliła się w stanie Parana. Zwykle bowiem wychodźcy udają się tani, gdzie są już ich krewni lub znajomi, w ten sposób im więcej jakiej narodowości jest w danym okręgu, tym bardziej skierowują się tam przynależni do tej narodowości. Polaków w stanie Parana szacować można dzis*.aj na 200.000, W tym stanie Niemców w 1935 roku było 30.000. Włochów powyżej 100.000. W stan:e St. Catharina Niemców 200.000, Polaków kilkadziesiąt tysięcy, Włochów około 200.000. Na charakter kultury gospodarczej kraju wpłynęły wszystkie narodowości kolonizacyjne, oraz tubylcy brazylijscy. Polacy wprowadzili uprawę żyta. Niemcy i Polacy uprawę kartofli na większą skalę niż w innych etanach brazylijskich. Włosi, plantacje winnic i produkcję wina. Rośliny brazylijskie będące przedmiotem wyżywienia biedniejszej ludności mamona i maniona przyjęii koloniści od Brazylii; Niemcy i Polacy zaczęli uprawiać ryż nie upraw:any przez nich w kraju. Trzcinę cukrową w nadbrzeżnych częściach południowej Brazylii uprawiają Brazylijczycy i Włosi. Uprawa tytoniu odgrywa pewną rolę we wszystkich trzech południowych stanach, szczególnie w Rio Grandę do Sul. Brazylijczycy, o ile porzucają swój stan i przenoszą sę do innego, osiedlają się przede wszystkim w Sao Paulo i Rio de Janeiro, nie zaś w południowej Brazylii. Tylko przyrost naturalny tam osiadłej ludności oraz imigracja europejska może zaludnić ów kraj i zwiększyć jego znaczenie gospodarcze.

Kraj posiada znaczną pojemność kolonizacyjną: stan Rio Grandę do Sul ma 20% gruntów pod kulturą. Parana 8%, St. Catharina 6%.

Jednym z przedmiotów eksportu w stanie Parana jest Herwa-Mate, roślina zaw erająca taninę, której główną ojczyzną jest stan Parana, chociaż rodzi się też i w Rio Grandę do Sul Jest ona uiy wana w Argentynie i Paragwaju za. miast herbaty. Karol Darwin bardzo wysoko cenił właściwości fizijologiczne tej rośl?ny. W okresie entuzjazmu w Polsce w stosunku do kolonizacji stanu Parana, profesor Kłobukowski propagował w Polsce używanie Herwa-Maty zamiast herbaty. lecz to się nie przyjęło, gdyż roślina ta nie wydziela przy. jemnego aromatu.

Ilość gruntów w tysiącach hektarów znajdująca się pod kulturą

Stany pod zbożem ziemniakamipod roślinami
przemysłowymi
bawełna
tropikalnymi
Parana186,72,410,424
Santa Catharina80,31,52956
Rio Grande do Sul7196,530,21
986,710,469,681,1

Kraj liczący 5 milionów m:eszkańców miał niespełna milion hektarów gruntu obsianych zbożem i kartoflami, 1/5 hektara na mieszkańca kraju, przeznaczonego z natury rzeczy na spichlerz zboża i kartofli dla całej Brazylii.

Południowa Brazylia produkuje dziewięćdziesiąt kilka procent brazylijskiej produkcji pszenicy. Parana 25 tysięcy ton, St. Catharina 5000 ton, Rio Grande do Sul 115.200. Razem więc 145.200 ton. Brazylia zniewolona jest do sprowadzania pszenicy. W 1937 roku import pszenicy do Brazylii wynosił 930.813 ton, na sumę 668.350.000 milrejsów czyli 5.139.000 funtów angielskich. Jest to ważna pozycja w imporcie Brazylii, która mogłaby być usunięta przez rozwój produkcji rolnej południowej Brazylii.

Żyta produkuje się wyłącznie na potrzeby uchodźców przyzwyczajonych do żytniego chleba. Parana produkuje 7.200 ton, St. Catharina 2.000, Rio Grande do Sul 6.800 ton.

Ryżu Parana produkuje 12.000 ton, St, Catharina 16.800 ton, Rio Grande do Sul 25.000 ton. Wina Parana produkuje 600.000 litrów, St. Catharina 2.100.000 litrów, Rio Grande do Sul 6,5 miljona litrów.

Gospodarka hodowlana w południowej Brazylii, a szczególnie stanu Rio Grande do Sul jest bardzo znaczna. Ilustrujemy to następującymi danymi z 1937 r. w tysiacach sztuk i % pogłowia ogólnego Brazylii.

Stany Bydło BydłoNierogacizna Nierogacizna
tys. szt %tys. szt %
Parana500,51,231143,24,5
Santa Catharina715,81,7811864,48
Rio Grande do Sul9710,123,78534921

Stany Owce OwceKozy Kozy
tys. szt %tys. szt %
Parana61,90,4559,20,93
Santa Catharina730,5428,70,47
Rio Grande do Sul9000,466,461382,24

Musimy przypomnieć, że południowa Brazylia stanowi około 6.7% obszaru Brazylii i 12% jej ludności. Otóż tylko stan Rio Grande do Sul ma udział procentowy w hodowli po wyżej procentowego stosunku do obszaru Brazylii, i częstokroć wyższy od procentowego stosunku do ludności Brazylii. Produkty hodowlane we wszystkich trzech stanach południowej Brazylii nie tylko obficie zaspakajają potrzeby ludności kraju, lecz są produktami eksportu, wprawdzie nie do innych stanów brazylijskich, lecz zagranicę. Rio Grande do Sul eksportuje 45,8 tysięcy ton mięsa za milion kontosów. Skór eksportuje 17,2 tysiąca ton za 40.000 Kontosów. Poza tym Rio Grande do Su] eksportuje znaczną ilość masła i tłuszczów zwierzęcych. Eksport Parany i St. Catharina z natury rzeczy jest mniejszy.

Przemysł południowej Brazylii nie osiągnął znaczniejszego rozwoju i przeważają drobne zakłady przemysłowe. Ilość przedsiębiorstw opłacających taksy przemysłowe statystyka brazylijska za rok 1938 podaje jak następuje:

Stany ogólna ilość
przedsiębiorst
poniżej 8
robotników
8-12 robotników powyżej 12 robotników
Parana115099810259
Santa Catharina136012118960
Rio Grande do Sul51364070710354
76466279901473
W całej Brazylii35.24827.80042433190

Przemysł bawełniany jest czołowym przemysłem południowej Brazylii lecz w porównaniu z produkcją wyrobów bawełnianych środkowo wschodniej Brazylii, jest nikłym.

Stany ilość fabryk ilość robotnikówwartość produkcji (kontosy)
Santa Catharina23183651.537
Parana32303.180
Rio Grande do Sul4210071.531
126.248

Wobec tego, te cała produkcja bawełniana Brązy U: wynosi 2,5 miljona Kontosów, udział procentowy południowej Brazylii w tym przemyśle wynosi około 5%.

Przemysł południowej Brazylii po za przemysłem konserw mięsnych oraz garbarskim, nie jest przemysłem eksportowym, służy tylko dla zaspokojenia potrzeb miejscowej ludności.

W eksporcie południowej Brazylii ważną pozycję odgrywa drzewo. Stan Parana słynie swymi wysokopiennymi sosnami, St. Catharina w przybrzeżnych częściach posiada tropikalne drzewa wysoko cenione, stan Rio Grandę do Sul miał przed trzydziestu laty 35% swego obszaru pod lasem. Las był tępiony nie tylko ze względu na eksport ale ze względu na rozszerzenie terenu uprawnego. Obecnie 20% stanu jest pokryte lasami. Lasy te znajdują ochronę ale pomimo to w eksporcie Rio Grandę do Sul zajmuje wybitne stanowisko.

Każdy z trzech stanów południowej Brazylii posiada bilans handlowy w wysokim stopniu dodatni. Dodatni bilans handlowy jest cechą wszystkich stanów brazylijskich w większym lub mniejszym stopniu, a więc całej Brazylii. Natomiast z bilansem płatniczym bywa różnie. Brazylia rozwija swą produkcję, czyni inwestycje, przeprowadza koleje, buduje porty, elektryfikuje się przy pomocy obcego kapitału, przede wszystkim angielskiego i amerykańskiego. Jej handel zewnętrzny jest finansowany przez kapitał obcy, francuski, belgijski. W każdym stanie brazylijskim operują zagraniczne banki. W stanie Parana spotykamy cztery banki brazylijskie: Banco do Brazil, Banco Nacional do Commerce, Banco Palatono, Banco Curitiba. Ten ostatni został założony przez stan Parana na pożyczkę zaciągniętą w Stanach Zjednoczonych. W stanie Parana funkcjonują też filie banków zagranicznych: London and Brazilian Bank, London and River Plate Bank, Banque Francaise et Italiene pour l'Amerique du Sude.

St. Catharina posiada trzy banki: Bank Państwowo Brazylijski, Narodowo Handlowy i Bank Francusko-Włoski.

Najbogatszy i najbardziej zaludniony stan południowe; Brazylii Rio Grande do Sul posiada po za wymienionymi bankami brazylijskimi własny bank Banco Popolar do Grande do Sul ', Bank Francusko-Włoski, The British Bank of S. America, oraz London and Rivers Bank.

Dochody stanowe stanów południowej Brazylii przedstawiały się w 1936 roku jak następuje:

Stany Kontosy
Rio Grande do Sul134.669
Santa Catharina26.231
Parana32.240
193.140

Dochody stanowe wszystkich stanów brazylijskich wynosiły 3.127.460 Kontosów. Udział dochodów południowej Brazylii wyrażał się około 6% -tami. Odpowiadało to mniej więcej udziałowi tych stanów w obszarze Brazylii lecz było niemal dwa razy mniejsze od procentowego ich udziału w ludności Brazylii. Wpłynęło na to bogactwo środkowo wschodniej Brazylii oraz ta okoliczność, że północno wschodnia Brazylia jest znacznie dawniej kolonizowana niż południowa. Ona rozpoczęła kolonizację Brazylii gdy kolonizacja południowej Brazylii nastąpiła najpóźniej.

Wszystkie stany południowej Brazylii zwłaszcza St. Catharina i Parana posiadają bogactwa mineralne, a co najważniejsze, węgiel, który nie został odkryty w innych stanach brazylijskich.

Rzeka Parana, po Amazonce największa rzeka brazylijska, łączy Parana z przyszłym okręgiem górniczym najbogatszym w rudę żelazną, Minas Geraos. Linia kolejowa przechodzi przez Curitiba stolicę Parany i łączy ją z Sao Paulo i przebiega przez Rio Grandę do Sul. Od Curitiba do Sao Paulo zbudowana jest autostrada 300 km. Rozmach gospodarczy Sao Paulo będzie musiał udzielić się Paranie.

Dziś te stany posiadają nieznaczną ilość kolei żelaznej./Parana 245 km. St. Catharina 195 km, Rio Grande do Sul 2202 km. razem 26-43 km. czyli 4,6 km. kolei na tysiąc km kw obszaru. Brak rozwiniętej sieci kolejowej tamuje rozwój kolonizacji kraju.

Kraj posiada olbrzymi rezerwuar potencjonalny energii elektrycznej. Rzeka Parana "posiada wodospad o 1/3 wyższy : obfitszy od Niagary. Po za tym parę innych mniejszych wodospadów.

Dziś energia elektryczna jest tylko częściowo zużytkowana. Parana ma 2 elektrownie. St. Catharina 15 elektrowni. Rio Grando do Sul 55 elektrowni.

Nie ulega wątpliwości, że południowa Brazylia zajmie pierwszorzędne miejsce w gospodarce państwa Brazylijskiego, oraz w gospodarce światowej. Jej pojemność ludnościowa może być zwiększona dziesięciokrotnie, naturalnie nie od razu, jest bowiem wielka różnica między możliwą pojemnością ludnościową, a zdolnością wchłaniania nowej ludności przez kraj.

Południowa Brazylia w przeciwieństwie do środkowo wschodniej Brazylii jest krajem drobnych gospodarstw.

Stany Ilość gospodarstw
w tysiącach
Ilość hektarów
gospodarstw
w tysiącach
Wartość
w Kontosach
w tysiącach
Parana31530308
Santa Catharina33,7356191
Rio Grande do Sul112418572012

Otóż na przeciętne gospodarstwo w stanie Parana wypada 17 hektarów, wartość zaś gospodarstwa około 10.000 milrejsów tj. 500 dolarów. W Rio de Janeiro wypada na gospodarstwo około 15 hektarów, zaś wartość gospodarstwa około 16.000 milrejsów, tj. 800 dolarów. W stanie St. Catharina wypada średnio na gospodarstwo około 10 hektarów, wartość gospodarstwa 10.500 milrejsów t. j. 210 dolarów.

Grunta podmiejskie prowadzące gospodarkę ogrodową. posiadają gospodarstwa bardziej dochodowe, lecz znacznie mniejsze od przeciętnych. Stan Rio Grandę do Sul uznał, że zdrowe gospodarstwo winno posiadać 25 hektarów jako minimum i każdy gospodarz brazylijski, tak urodzony Brazylijczyk jak i imigrant zajmujący się rolnictwem, może zwrócić się do rządu stanowego o udzielenie mu działki 25-hektarowej, którą otrzymuje na spłaty. W miejscowościach oddalonych od kolei lub od rzeki, działka może. być zwiększona. Cena ziemi w Rio Grande do Sul wynosiła w roku 1937 od 100 do 1000 milrejsów od 5-50 dolarów za hektar, w Paranie 40. 600 milrejsów, w St. Catharina 50-600 milrejsów, gdy w Sao Paulo 200-2000 milrejsów. Przeszło 15% własności ziemskiej znajduje się w rękach nienaturalizowanych cudzoziemców.

Żywy inwentarz jest w Brazylii tani. Za kilka dolarów można kupić wołu, krowę lub konia. Od 2-3 dolarów kosztuje owca. Świnia kosztuje niewiele drożej od owcy, natomiast narzędzia rolnicze, maszyny są droższe niż w Europie. Materiał leśny w znacznej części tego kraju jest tani, znakomite drzewo budowlane posiada Parana i Rio Grandę do Sul. Domy kolonistów niemieckich, jak świadczy dr. Henryk Porzelt w książce ,,Deutsche Bauer in Rio Grando do Sul" są najczęściej 4.pokojowe z kuchnią i werandą. Posiadają dwa sypialne pokoje dosyć duże, bardzo obszerne bawialnie i pokój stołowy. Najczęściej buduje dom sam kolonista; obecnie emigranci niemieccy w Rio Grando do Sul wyłonili pewien zastęp budowniczych domów wiejskich. Domy w polskich koloniach są zazwyczaj mniejsze. Kolonista Polak rozpoczyna od sklecenia z desek chałupy, następnie po paru latach gospodarki buduje dom lepszy niż miał w kraju. Robotnik wiejski w stanie Parana otrzymuje 100 milrejsów t. j. 5 dolalów miesięcznie wraz z utrzymaniem. W ciągu kilku lat z oszczędzonych pieniędzy może dorobić się własnego gospodarstwa gdyż ziemię może otrzymać na długoletnie spłaty, a o kredyt w Brazylii nietrudno. Jest on wysoko oprocentowany ale produkcja w warunkach brazylijskich wytrzymuje wysokie procenty.

Dla kultury i gospodarki kraju koloniści zrobili dużo w Rio Grande do Sul, dzięki czemu wysuwa się ów stan na czoło pod względem gospodarczym Brazylii. Lecz co Brazylia dała kolonistom - możność obfitego wyżywienia i rozpładzania się. Kultura umysłowa kolonistów Niemców, Włochów i Polaków pozostaje w tyle w porównaniu z kulturą ich rodaków w kraju. W Niemczech dawno już znikł analfabetyzm. Tymczasem w wielu koloniach jak n, p. w Neo Hamburgo analfabeci wśród starszych ponad lat 15 stanowią 13%.

Jeszcze przed wojną rząd brazylijski usiłował likwidować obcojęzyczne szkolnictwo. Co się dzieje ze szkołami polskimi, niewiadomo. Nasza emigracja jest młodszą od emigracji niemieckiej, przez długi czas nie mogła mieć opieki państwa, a przez cały czas nie mogła mieć tej pomocy, jaką mieli niemieccy koloniści ze strony niemieckich banków pracujących w Brazylii i inżynierów niemieckich odgrywających wybitną rolą w przemyśle brazylijskim.

Z pierwszą partią kolonistów niemieckich przybyli do Brazylii pastorowie i księża katoliccy niemieccy. W ślad za naszym uchodźstwem z 1890 roku, pojechało kilku ideowych inteligentów, lecz za nimi nie stała żadna siła materialna. Chłop nasz w owe czasy, to nie dzisiejszy świadomy narodowo i politycznie chłop polski, odczuwający potrzebę kształcenia dzieci, zaznajamiania ich z polskim piśmiennictwem i krajem.

Pomimo tego powstały w polskich osiedlach w Brazylii szkoły polskie, a następnie w Curitiba wychodziły dwie polskie gazety. Rzecz to naturalna na obczyźnie, wychodźca uświadamia sobie swą narodowość, ma żywiołowy pęd do swego rodaka, u niego znajduje poradę w razie potrzeby pomoc i z nim też czas lepiej schodzi, kiedy pić to ze swoimi, choć ta pijatyka czasami kończy się bójką. Wzrasta poczucie narodowe w pierwszym pokoleniu wychodźców. Odczuwa się narodowość jako pewną zbiorową godność.

Gdy wobec katastrofy państwowej i narodowej, jaka nas spotkała los wielu rzuci do Brazylii, spotka on dawną emigrację, drugie pokolenie na gruncie brazylijskim wyrosłe, spotka tam posiadających pewien sentyment do Polski. Pozostający na wsi łatwiej zachowują swą narodowość, w miastach stykają się z kulturą brazylijską i ulegają jej wpływowi. Mamy w Curytybie, stolicy Parany dziś liczącej około 200.000 ludności, pewną ilość Polaków tam osiadłych, kiedy to było jeszcze miasto liczące 30-40.000 mieszkańców. Poza Curytybą miejskimi skupieniami polskimi jest Ponto Grosso na 947 m wysokości, krańcowy punkt kolei żelaznej do Paragwaju, Antonino miasto portowe na wybrzeżu rzeki Paragwaju. Polaków będzie można spotkać też i w Porto Alegro, dużym mieście, liczącym około 300.000 mieszkańców, porcie na Oceanie, jednym z większych portów Brazylii, stolicy Rio Grande do Sul. W głównym mieście stanu St. Catharina Frorionopolis liczącym przeszło 50.000 mieszkańców, w mieście ogrodów i parków można też spotkać pewną ilość kupców i rzemieślników polskich. Miasto to słynie wspaniałym kościołem Santa Casa /HoteI Boży, jeden z najpiękniejszych kościołów w Brazylii. Zmęczony uchodźca może poszukać odpoczynku w mieście Brumenau, założonym w lesie na wyżynie przez niemieckiego filantropa Hermana Brumenau w 1856 roku. Dziś to miasto jest nie tylko miejscem wypoczynku lecz centrum przemysłu i handlu stanu St. Catharina. Słynie z produkcji masła. Artysta malarz winien zwiedzić Itujaby słynne ze swego malowniczego położenia. Pragnący spróbować szczęścia w przemyśle może odwiedzić Joinville, najbardziej przemysłowe miasto w stanie, posiadające 5 fabryk bawełny i 2 fabryki przeróbki mięsa, fabryki mebli i gwoździ. W stanie tym znajduje się też San Francisco port ustępujący tylko co do naturalnego położenia portowi Santos, lecz należący jeszcze do portów brazylijskich o niewielkich obrotach handlowych.

Miasta południowej Brazylii mogą imponować swymi budowlami. Curytyba posiada gmach kongresu stanu Parana, zbudowany w stylu renesansu włoskiego, katedrę będąca kopią katedry w Barcelonie, i uniwersytet mieszczący się we wspaniałym gmachu. Porto Alegro posiada wyższą szkołę inżynierii. Każdy stan brazylijski ma w swej stolicy jakąś wyższa uczelnię. Decentralizacja polityczna wiodła do stworzenia szeregu centrów umysłowych.

Reasumując, stwierdzić można, że Południowa Brazylia nadaje się bardzo dobrze dla emigracji europejskiej i może stopniowo, w miarę gospodarczej rozbudowy, dać zatrudnienie i dobre warunki życia milionowym rzeszom europejskiego wychodźstwa.